5 marca 2017

TATUAŻ

Swój pierwszy i jedyny tautaż zrobiłam 12 listopada 2016r. Był to prezent od mojej siostry na szesnaste urodziny. Wzór miałam przemyślany od 2 lat, więc wiedziałam co dokładnie chcę. Czy ma on dla mnie znaczenie? Owszem i to ogromne. Jest on podkreśleniem mojego dojrzewania, które nadal trwa. Nawiązuje on do wolności i do swobody, którą obdarowali mnie rodzice. Symbolizuje on moje dotychczasowe przeżycia, za które jestem wdzięczna, bo wyciągnęłam z nich ważne lekcje. Wolność jest potrzebna i jestem wdzięczna za nią moim rodzicom. Za to, że pozwolili mi na wiele rzeczy abym sama wyciągnęła z nich wnioski i czegoś się nauczyła. Jest to ważne, bo co innego nas nauczy bardziej jak nie popełnianie błędów? To właśnie ptaki mają dla mnie takie znaczenie. Czuję się jak ptak. Czuję wiatr we włosach i pogoń za marzeniami. Dlaczego 5? Jest to po prostu moja ulubiona liczba. Bolało? Owszem, jednak byłam przygotowana na jakiś większy ból. Stres mnie zjadał i odliczałam tylko dni, godziny, minuty, aż wreszcie pojawię się w studiu i igła z tuszem dotknie mojej ręki. Początkowo czułam jakby ktoś szczypał mnie w rękę, jednak po chwili się przyzwyczaiłam. Najgorsze jak dla mnie było wypełnianie wzoru tuszem. Czułam jakby ktoś jeździł mi jakimś nożem pod skórą. Jednak niczego nie żałuję i wiem, że było warto. Może pomyślicie, że jak można zrobić tatuaż w tym wieku, bo przecież jeszcze rosnę, ciało się zmienia. Postanowiłam, że go zrobię, było to przemyślane i nawet jak ktoś mi mówił, że będę żałować to ja wiedziałam, że nie będę. Jestem dumna, że spełniłam kolejne swoje marzenie. 













Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka