16 marca 2017

PIELĘGNACJA TWARZY

Dzisiaj post o MOJEJ pielęgnacji twarzy. Podkreśliłam słowo mojej, bo wiem, że nie wszystkie kosmetyki, które mi służą są odpowiednie dla innych osób. Na początek napiszę o mojej cerze. Mam cerę tłustą z trądzikiem młodzieńczym, zaskórnikami. Raz w miesiącu jednak ulega ona przesuszeniu i wtedy potrzebuje nawilżenia, więc jest z nią na prawdę różnie. Natomiast jeśli chodzi o wypryski to wszystko zależy od tego co zjem, jakich kosmetyków użyje, tak jak ma to chyba każdy z nas. Z trądzikiem męczę się od 6 lat i to co jest teraz, a było kiedyś to jest przepaść i osobiście daję radę udźwignąć jej stan na dzień dzisiejszy, choć mimo wszystko dążę by była w jeszcze lepszym stanie! Teraz przejdę do przyjemniejszej części, czyli kosmetyków, których używam :)


 Ziaja jest dosyć znaną firmą i pewnie każdy miał z nią do czynienia. Tego żelu używam rano i wieczorem do oczyszczenia z łoju i wszelkich zanieczyszczeń. Używam również tej białej wersji w peelingu z tej serii, jednak skończył mi się, więc nie miałam jak zrobić zdjęcie. Rossmann, cena: ok. 9zł



Jest to krem mocno nawilżający oraz tłusty. Używam go mniej więcej raz na tydzień i w momentach, kiedy moja cera jest mocno przesuszona. Apteka, cena: ok. 30zł



 Ten żel zaczęłam stosować niedawno i już mogę stwierdzić, że doskonale nawilża naszą twarz. Ma konsystencje kremu, więc nakładając go pierwszy raz byłam zdziwiona, jednak po zmyciu twarz była gładziutka i bardzo przyjemna w dotyku! Tesco, cena: ok. 14zł


 Tego toniku z drzewa herbacianego używam do zmywania mocniejszego makijażu omijając okolice oczu. Świetnie zmywa makijaż i doskonale oczyszcza naszą twarz. Nie mogę jednak go stosować codziennie, bo jest silnie wysuszającym produktem. Oriflame, cena: co chwile ulega zmianie


 Maseczka również z tej samej serii co tonik. Używam co 3-4 dni. Skóra po niej jest lekko napięta, więc zawsze sięgam później po krem. Świetnie usuwa zanieczyszczenia i trochę niweluje wypryski. Oriflame, cena: co chwile ulega zmianie


 Tego kremu używam codziennie rano po oczyszczeniu twarzy. Świetnie nawilża, jednak nie przetłuszcza i nie zostawia tłustej warstwy na twarzy, co przy tłustej cerze byłoby zabójstwem. Biedronka, cena: ok. 14zł



 Szczoteczkę używam do różnych peelingów i żeli. Nie zauważyłam jakiejś wielkiej poprawy dzięki niej, ale pielęgnacja staje się wtedy przyjemniejsza i dzięki jej użyciu usuwamy więcej martwego naskórka. Primark, cena: 2 euro


 Jest to maść na receptę przepisana przez mojego dermatologa na trądzik. Nie korzystam z niej codziennie, bo mocno wysusza, a jedynie wtedy kiedy stan mojej cery znacznie się pogorszy. Apteka, cena: ok. 60zł


 Ten wynalazek stosuję już jakiś czas, jednak nie w celu w jakim jest przeznaczony, czyli do ust. Używam go do brwi :) W składzie ma olejki, które świetnie działają na porost i przyciemnienie naszych włosków! Rossmann, cena: ok.5zł


 Delikatniejsze makijaże jak i makijaż oczu zmywam właśnie tymi chusteczkami nawilżającymi dla dzieci. Według mnie dobrze sobie z tym radzą, nie przesuszają i są dość wygodnym sposobem. To opakowanie zostało akurat kupione w Holandii, ale możecie je dostać wszędzie!


Ten krem stosuję jako bazę pod makijaż lub jeśli nie maluję się to nakładam tylko ten krem. Już po tygodniu zauważyłam poprawę mojej cery. Nie świeci się już ona po 2 godzinach, a niedoskonałości zostają lekko wygładzone. Hebe, cena: ok. 19zł

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka